Artystyczne zapędy

Wiele razy mnie korciło, by chwycić za pędzle i stworzyć coś u siebie na ścianach. Powstrzymuje mnie jednak moja zmienność. Ze względu na artystyczne uzdolnienie i wykształcenie, wiem, że mogłabym się wyrazić w ten sposób i gdzieś tam spełnić, ale nie wiem jak szybko zapragnęłabym zmiany. Dlatego tło mam jednolite a resztą mieszam, jak mam ochotę, na nowości. Jednak gdy widzę takie cuda, no aż mnie świerzbi by stworzyć coś własnego.

Continue reading „Artystyczne zapędy”

Prosto do celu.

Ileż ja razy mówiłam sobie zacznę ćwiczyć, usiądę do projektów, rozstawię sztalugę i w końcu coś namaluję , będę bardziej systematyczna, poukładana, będę, zrobię, pójdę, załatwię… Brzmi znajomo? Niestety najczęściej bywa tak, że mamy wiele celów, marzeń i oczekiwań, lecz bez określonego planu działania, wszystko się gdzieś rozłazi.
Continue reading „Prosto do celu.”

Design Terra

Po dwóch latach próśb, argumentacji, że to bezpieczne i wspaniałe, zgodziłam się. Nie, nie to nie było takie, no dobra niech będzie. Jak to zwykle ja, każdy kąt w naszym małym mieszkanku, muszę mieć odpowiednio zaaranżowany. Po dwóch wieczorach biegania po domu z miarką, przestawiania mebli, siedzenia w programie projektowym, tworzenia rysunków i rzutów, oględzinach w 3D jak to będzie grać z tym co już jest…oto zamieszkała z nami Cinamon – Pyton.
Continue reading „Design Terra”

Kolorowa melancholia

Jesień, to czas zmian, barwnych liści, kasztanów oraz wrzosów. Z tym mi się ona kojarzy. Mimo, iż jest chłodniej, częściej pada deszcz, i szybciej robi się ciemno za oknem, witam ją zawsze z uśmiechem, jak starą przyjaciółkę. Jest to dla mnie czas kiedy zwalniam, zanurzam się w pewnego rodzaju melancholii, oddaje rozmyślaniu i podsumowywaniu. Zmieniam wtedy, letnie sandały na ciepłe kozaki, wyciągam na wierzch, ciepłe swetry i płaszcze. Przystrajam również swoje mieszkanie, w miseczce stoją orzechy, na parapecie goszczą wspomniane wcześniej wrzosy, obok leżą rude kasztany. Nowa pora roku to dobry czas na zmiany aranżacyjne, sprawiamy wtedy, że nasz dom żyje i odzwierciedla nas. Continue reading „Kolorowa melancholia”